Znacie Paatala? Każdy go zna... On zawsza fajne promocje ma:D
Tak, tak-moje Kochane, zmieniłam troszkę słowa:)...
Jestem pod wielkim wrażeniem zapakowania owych produktów.
Nic nie miało prawa się pokruszyć/rozsypać etc..
Co dla siebie zamówiłam:
*paletkę The Original. Szkoda, że cienie nie są podpisane, tak jak w przypadku np.OSS.
*róż Colection2000-01 So pretty
*paletkę N.Y.C New York Color( o ile to jest odcień, to-817A)
Także zostałąm "zarażona" Sleekomanią, ha!
I czuję w kościach, że złapie mnie wirus Elf'omanii:).
A Wy miałyście róż czy też paletke N.Y.C?
O Sleeka nawet nie pytam:).
Wiecie, co? Nie mogę się doczekać piątku-wracają Pamiętniki wampirów:D.
Buziaki,
Ilona.
wtorek, 13 września 2011
Recenzja cieni firmy Quiz.
Od firmy Quiz do przetestowania otrzymałam dwa opakowania cieni.
Cienie do powiek Duo nr 09.
Ten zestaw bardziej przypadł mi do gustu. I tych cieni używałam częściej.
Cienie są perłowe. Duo ma 6 g/koszt to ok 3-4zł.
Tak więc jak dla mnie wielki plus, bo jakościowo są całkiem niezłe.
Ich pigmentacja po nabraniu na pędzel, tudzież aplikator/palec, jest bardzo dobra.
Gorzej jest po roztarciu-tracą one na kolorze. Ale mnie to w ogóle nie przeszkadza. W razie potrzeby mogę przecież zaaplikować jeszcze trochę dowolnego cienia.
Niestety ciemny cień strasznie się osypywał...
Cienie do powiek DUO nr 55.
W przypadku tych kolorków bardziej do gustu przypadł mi fiolet. Ma on w sobie srebrno-fioletowe drobinki, które są bardzo delikatne.
Żółty ma tez delikatne złote drobiny, ale nie są one tak widoczne jak w przypadku jego poprzednika. Zresztą on jest po roztraciu bardzo mało widoczny....
Co do aplikacji-co cienie te również tracą na intensywności na powiece-ale jak już wspomniałam-dla mnie nie jest to problem.
Cienie te dość długo utrzymują się na powiece-na bazie, to pierwsze duo wytrzymywało koło 7h, duo nr 55 nieco mniej.
Czy polecam? Raczej tak. Ja na pewno kupię jeszcze jakieś cienie tej firmy, gdy na nie trafię.
Jeśli nie jesteś osobą niewymagąjącą, cienie te przypadną Ci do gustu. I ta cena-żyć nie umierać:).
Jest to moja subiektywna opinia.
To, że dostałam kosmetyki od firmy-nie wpływa na moją opinię:).
Pozdrawiam!
Ps. Mam do wymianki perłki rozświeltające z Avonu-nowe:).
Cienie do powiek Duo nr 09.
Ten zestaw bardziej przypadł mi do gustu. I tych cieni używałam częściej.
Cienie są perłowe. Duo ma 6 g/koszt to ok 3-4zł.
Tak więc jak dla mnie wielki plus, bo jakościowo są całkiem niezłe.
Ich pigmentacja po nabraniu na pędzel, tudzież aplikator/palec, jest bardzo dobra.
Gorzej jest po roztarciu-tracą one na kolorze. Ale mnie to w ogóle nie przeszkadza. W razie potrzeby mogę przecież zaaplikować jeszcze trochę dowolnego cienia.
Niestety ciemny cień strasznie się osypywał...
Cienie do powiek DUO nr 55.
W przypadku tych kolorków bardziej do gustu przypadł mi fiolet. Ma on w sobie srebrno-fioletowe drobinki, które są bardzo delikatne.
Żółty ma tez delikatne złote drobiny, ale nie są one tak widoczne jak w przypadku jego poprzednika. Zresztą on jest po roztraciu bardzo mało widoczny....
Co do aplikacji-co cienie te również tracą na intensywności na powiece-ale jak już wspomniałam-dla mnie nie jest to problem.
Cienie te dość długo utrzymują się na powiece-na bazie, to pierwsze duo wytrzymywało koło 7h, duo nr 55 nieco mniej.
Czy polecam? Raczej tak. Ja na pewno kupię jeszcze jakieś cienie tej firmy, gdy na nie trafię.
Jeśli nie jesteś osobą niewymagąjącą, cienie te przypadną Ci do gustu. I ta cena-żyć nie umierać:).
Jest to moja subiektywna opinia.
To, że dostałam kosmetyki od firmy-nie wpływa na moją opinię:).
Pozdrawiam!
Ps. Mam do wymianki perłki rozświeltające z Avonu-nowe:).
poniedziałek, 12 września 2011
Haul.
Chciałam Wam pokazać, co ostatnio miałam okazję kupić.
Na początek pokażę Wam moje dwie wygrane aukcyjne na allegro.
jest z nich bardzo zadowolona-a o czym mówię?
O różu Revlon, który wylicytowałam za 5.50:).
I 4 cieniach mineralnych EDM, które zdobyłam za 8.50.
Wiecie, co? Nie spodziewałam się, że w małej drogeryjce znajdę cienie Inglota.
Oczywiście, jak zobaczyłam wystawkę testerów, wiedziałam że muszę jakis cien kupić na wypróbowanie.
Może się ździwicie-ale do tej pory nie miałam żednego cienia tej firmy.
Wracając do tematu-mój wybór padł na cień o numerku 12, i wygląda on tak:
Kosztował 11.50. Powiedzcie mi, ile on kosztuje w Inglocie?
Przechodząc obok Rossmana, zobaczyłam że w promocji jest krem AA Sensitive Nature.
Oczywiście musiałam wejść, i zobaczyć.
Kupiłam krem na noc, koszt to 14.99/50 ml.
Dalej-poszłam do Natury zobaczyc czy w szafach Essence pojawiły się nowości, o których czytałam na innych blogach. Oczywiście Pani ekspedientka była zdezorientowana, gdy ją o owe produkty zapytałam.
Nie kupując nic z Essence, podeszłam do szafy Kobo gdzie kupiłam cień Golden Rose 205(koszt:17.99). Jestem nim zachwycona!
Wy też tak macie, że czasami wchodząc do jakiegoś sklepu wychodzicie z zupełnie czymś innym?
Pozdrawiam:).
Na początek pokażę Wam moje dwie wygrane aukcyjne na allegro.
jest z nich bardzo zadowolona-a o czym mówię?
O różu Revlon, który wylicytowałam za 5.50:).
I 4 cieniach mineralnych EDM, które zdobyłam za 8.50.
| Silver Bells i Christmas Carol |
| Greeting card i Hoppity Hop Hop |
Wiecie, co? Nie spodziewałam się, że w małej drogeryjce znajdę cienie Inglota.
Oczywiście, jak zobaczyłam wystawkę testerów, wiedziałam że muszę jakis cien kupić na wypróbowanie.
Może się ździwicie-ale do tej pory nie miałam żednego cienia tej firmy.
Wracając do tematu-mój wybór padł na cień o numerku 12, i wygląda on tak:
Kosztował 11.50. Powiedzcie mi, ile on kosztuje w Inglocie?
Przechodząc obok Rossmana, zobaczyłam że w promocji jest krem AA Sensitive Nature.
Oczywiście musiałam wejść, i zobaczyć.
Kupiłam krem na noc, koszt to 14.99/50 ml.
Dalej-poszłam do Natury zobaczyc czy w szafach Essence pojawiły się nowości, o których czytałam na innych blogach. Oczywiście Pani ekspedientka była zdezorientowana, gdy ją o owe produkty zapytałam.
Nie kupując nic z Essence, podeszłam do szafy Kobo gdzie kupiłam cień Golden Rose 205(koszt:17.99). Jestem nim zachwycona!
Wy też tak macie, że czasami wchodząc do jakiegoś sklepu wychodzicie z zupełnie czymś innym?
Pozdrawiam:).
Wyniki mini rozdania.
Witajcie!
Do wczoraj trwało u mnie na blogu rozdanie, gdzie można było wygrać:
Zwycięzcę wygenerowałam dzięki stronie http://www.classtools.net/
Gratuluję:).
Za chwilę wysyłam maila.
Do napisania:*
Do wczoraj trwało u mnie na blogu rozdanie, gdzie można było wygrać:
Zwycięzcę wygenerowałam dzięki stronie http://www.classtools.net/
Gratuluję:).
Za chwilę wysyłam maila.
Do napisania:*
sobota, 10 września 2011
GlamBOX.
| Zebra |
Znacie?
Glamboxa stworzyła youtubowiczka i bloggerka-Digital Girl. Na pewno ją znacie;).
Gdy tylko zobaczyłam to cudo, wiedziałam że muszę paletkę mieć.
Za pierwszym razem, gdy wystawiła GlamBoxy na allegro-rozeszły się zanim dotarła do mnie informacja na ten temat. Za drugim razem-czekała na aukcje, ale akurat musiałam z psem do weterynarza jechać...
Napisałam do Digital, i ku mojemu zaskoczeniu-odpisała, że tworzy listę rezerwacji i mogę się na takową wpisać.
Jestem pod wielkim wrażeniem jej profesjonalizmu, i podejścia do klienta.
Widziałam na jej blogu, że jest możliwość rezerwacji paletek, ale dostępne będą po 5 października.
Koszt takiej paletki to 35 zł+koszt wysyłki.
| W środku wyłożona jest styropianem i dwoma kartonikami |
Paletka przyszła solidnie zapakowana!
Nie ma na niej żadnych wgnieceń.
Teraz tylko będę transportować swoje pojedyncze cienie do paletki:).
A Wy spotkałyście się z tą paletką? Macie zamiar kupić?
| Dołożony był kawałek magnesu i list od samej Digital z instrukcją użytkowania paletki(jak myć itp.) |
Ciao, Ilona.
Ps. Dostałam szampon do testowania od firmy Florame. Spodziewajcie się recenzji:).
piątek, 9 września 2011
Czeko...czeko...czekolada, czyli o lakierze Safari.
Jak wiecie, dostałąm do przetestowania parę produktów od firmy Quiz.
Zajęłam sie najpierw produktem, który najbardziej przypadł mi do gustu, czyli lakierem w odcieniu 34.
Jestem w nim zakochana!
To piękny brąz, który na myśl przywołuję mi mleczną czekoladę.
Od czego zacząć?
Ja miałam już wcześniej styczność z lakierami Safari, i bardzo je lubiłam.
Ten również nie odbiega "od normy":).
Plusy lakieru:
-kolor:) nr 34;
-długo utrzymuję się na paznokciach z topcoatem(mam go od czasu gdy dostałam paczkę, i starł mi się tylko przy końcówkach);
-cena(w sklepie na stronie Quiz.pl są po 3.68;
-dostępność-począwszy od sklepu internetowego, allegro, skonczywszy na bazarkach czy chińskich centrach;
-jedna warstwa wystarczyłaby by pokryć paznokieć;
-nie tworzy smug;
-piękne opakowanie(zakrętka);
-pojemność.
Plus/minus:
-gęstość-lakier jest dość gęsty... Nie przeszkadza to w rozrowadzaniu go na paznokciach, ale nie każdy lubi tak treściwą konsystencję.
Podsumowując:
Lakier wg mnie jest fenomenalny. Czy kupię lakiery tej firmy? Bez dwóch zdań!
A Wy je znacie?
Lubicie?
Jest to moja subiektywna opinia.
To, że dostałam kosmetyki od firmy-nie wpływa na moją opinię:).
Buziaki:*
Zajęłam sie najpierw produktem, który najbardziej przypadł mi do gustu, czyli lakierem w odcieniu 34.
Jestem w nim zakochana!
To piękny brąz, który na myśl przywołuję mi mleczną czekoladę.
Od czego zacząć?
Ja miałam już wcześniej styczność z lakierami Safari, i bardzo je lubiłam.
Ten również nie odbiega "od normy":).
Plusy lakieru:
-kolor:) nr 34;
-długo utrzymuję się na paznokciach z topcoatem(mam go od czasu gdy dostałam paczkę, i starł mi się tylko przy końcówkach);
-cena(w sklepie na stronie Quiz.pl są po 3.68;
-dostępność-począwszy od sklepu internetowego, allegro, skonczywszy na bazarkach czy chińskich centrach;
-jedna warstwa wystarczyłaby by pokryć paznokieć;
-nie tworzy smug;
-piękne opakowanie(zakrętka);
-pojemność.
Plus/minus:
-gęstość-lakier jest dość gęsty... Nie przeszkadza to w rozrowadzaniu go na paznokciach, ale nie każdy lubi tak treściwą konsystencję.
Podsumowując:
Lakier wg mnie jest fenomenalny. Czy kupię lakiery tej firmy? Bez dwóch zdań!
A Wy je znacie?
Lubicie?
| Przepraszam za skórki:) |
Jest to moja subiektywna opinia.
To, że dostałam kosmetyki od firmy-nie wpływa na moją opinię:).
Buziaki:*
środa, 7 września 2011
Dokładka produktów do wymiany:).
Poszperałam, i znalazłam takie oto rzeczy które wystawiam na wymiankę.
1)Cień sypki Just Loose Virtual kolor 06-zostało go do napisu Virtual. WYMIENIONY
2)Baza Virtual-raz użyta.WYMIENIONA
3)Paleta Ruby Rose(cieni, których najczęściej używałam dostrzec można na zdj.) WYMIENIONA
4)Paletka z Avonu Smokey Eyes(stara wersja) WYMIENIONA
W każdym cieniu można dostrzec delikatne wgłębienie po zużyciu.
5) Podkład z Avonu Calming Effects odcień Cream.
Ciężko jest mi stwierdzić ile podkładu zostało, sądzę że połowa na pewno.
6) Lakiery:
Safari-metaliczny szary kolorek 54(lakieru zostało delikatnie ponad napis Safari)
Sensique-laier do zestawu 101 French-użyty raz.
Wibo kolor 44-użyty kilka razy.
Mam nadzieję, że coś Wam przypadnie do gustu.
Pozdrawiam:).
1)
2)
3)
4)
W każdym cieniu można dostrzec delikatne wgłębienie po zużyciu.
5) Podkład z Avonu Calming Effects odcień Cream.
Ciężko jest mi stwierdzić ile podkładu zostało, sądzę że połowa na pewno.
6) Lakiery:
Safari-metaliczny szary kolorek 54(lakieru zostało delikatnie ponad napis Safari)
Sensique-laier do zestawu 101 French-użyty raz.
Wibo kolor 44-użyty kilka razy.
Mam nadzieję, że coś Wam przypadnie do gustu.
Pozdrawiam:).
Subskrybuj:
Posty (Atom)
