Cześć!
Dzisiaj przychodzę do Was z haulem. Dawno u mnie takowego posta nie było, a nazbierało się parę rzeczy.
Do dzieła:).
Nie wiem, czy Wy tez tak macie-ale jak kończy się jedna rzecz, to nagle brakuje mi "paręnaście innych"...
Dlatego zakupy były przede wszystkim uzupełnieniem braków kosmetycznych.
Z Avonu zamówiłam:
-wodę toaletową Miami Party+mgiełkę
Avon co roku wypuszcza typowo letni zapach-tym razem o takiej nazwie.
- krem do ciała z serii SSS+gratisem był krem do rąk
- dwa scruby do ciała: truskawkowy i waniliowy
-szampon do włosów o zapachu malin i hibiskusa+odżywka z tej samej serii
-tusz do rzęs SuperShock i kredka w kolorze Ultra Violet
W numerze 03/2012 InStyle polecany był róż z Celii. Zwróciłam na niego uwagę, bo zaciekawił mnie jego opis. Mianowicie: "Gdy ten róż pojawił się w redakcji, od razu wiedziałyśmy, że ma genialny kolor. Identyczny jak legendarny Nars Orgasm, który zawsze sprowadzamy przez internet".
Ja, co prawda, nie miałam styczności z ową legendą-ale tym różem jestem zauroczona.
I na koniec przesyłka, którą otrzymałam od p.Urszuli(produkty naturalne)
Serdecznie dziękuję. Niebawem napiszę o moich spostrzeżeniach.
Pozdrawiam,
ilussia.
środa, 16 maja 2012
niedziela, 6 maja 2012
TAGx2
Witajcie!
Dzisiaj odpowiem (wreszcie) na dwa tagi, do których udziału zaprosiły mnie dwie wspaniałe blogerki:*.
Na pierwszy ogień pójdzie przedawniony już tag pt." Muszę to mieć!"
Do udziału w zabawie zaprosiła mnie tova1
Zasady:
1) Napisz kto Cię oTAGował i zamieść zasady.
2) Zamieść banner tagu i wymień 5 rzeczy, które znajdują się na twojej liście kosmetycznych zakupów. Wymień rzeczy, które zamierzasz kupić, bądź te, które chciałabyś mieć.
3) Staraj się myśleć kreatywnie i nie przepisywać odpowiedzi od innych.
4) Krótko wyjaśnij swój wybór. Możesz także wkleić zdjęcie każdego kosmetyku.
5) Zaproś do zabawy 5 lub więcej blogerek.
Moje odpowiedzi:
1) Cienie Inglota(niesprecyzowana ilość).
2) Jakiś podkład "idealny".
Kończę moje napoczęte podkłady(dzielnie walczę w projekcie denko:)), i chciałabym znaleźć podkład inny od tych co miałam, a bardzo dobry. Wiem, wiem-ciężkie zadanie przede mną.
3) Pędzel EcoTools:
4) Bronzer idealny-bez pomarańczowych tonów, bez drobinek.
5) Tangle Teezer.
Generalnie, to w tej chwili chciałabym mieć w swojej kosmetyczce.
Jeśli przyjdzie Wam coś na myśl-dotyczy pkt.2 i 4-proszę-dajcie znać w komentarzach o Waszych ulubieńcach w tych kategoriach.
Monika-Tobie dziękuję za oTAGowanie:* Przepraszam, że tak długo trwała moja odpowiedź, ale zaupełnie zapomniałam.
Kolejny tag do którego miałam ostatnio zaszczyt zostać zaproszona, brzmi: 11 Questions tag.
Tutaj pragnę podziękować tosiaczkowi:*
Zasady:
1) Każda oznaczona osoba musi odpowiedzieć na 11 pytań zadanych im przez ich "Tagger" i odpowiedzieć na nie na swoim blogu.
2) Następnie wybiera 11 nowych osób do tagu i łączy je w swoim poście.
3) Tworzy 11 nowych pytań dla otagowanych przez nią osób i podaje je w swoim poście.
4) Wymienia w swoim poście osoby, które taguje.
5) Nie oznacza ponownie osób, które są już otagowane.
Odpowiedzi:
1) Najwspanialsze miejsce na Świecie, które odwiedziłaś?
I już mam problem:)... Może Garbsen?
2) Cecha charakteru, którą w sobie uwielbiasz?
Lubię w sobie perfekcjonizm. Nie skończę czegoś, jeśli uważam , że jest to źle zrobione.
3) Gdzie na Świecie chciałabyś mieszkać?
UK.
4) Ulubiony kolor cienia do powiek?
Brązowy.
5) Kawa czy herbata? I dlaczego?
Kawa, zdecydowanie. Tak jakoś mam od kilku lat, że dzień bez kubka kawy, jest dniem straconym:).
6) Dlaczego zaczęłaś pisać bloga?
Bo uwielbiam kosmetyki i wszystko co z nimi związane:). Jako, że mojemu B.cały czas głosy suszyć nie mogę:), postanowiłam dzielić się z Wami tym co lubię:).
7) Ulubiony deser?
Dobre ciacho. Lody z polewą.
8) Gdybyś mogła wybrać sobie imię dla siebie, jakie by ono było?
Wiktoria.
9) Gdyby miał powstać film na podstawie Twojego życia, która aktorka zagrałaby Ciebie?
Pierwsza aktorka, która przyszła mi na myśl to aktorka grające Gaby Solis, czyli Eva Longoria:).
Uwielbiam jej szalone pomysły.
10) Myślałaś o tym, żeby zacząć kręcić filmiki?
Myśleć-myślałam. Ale się nie zdecyduję. Nie mam w sobie wyrobionej takiej odporności na krytykę.
11) Koty czy psy? Dlaczego?
Zdecydowanie psy. Dlaczego? Jestem typową psiarą. Gdybym mogła tylko pomóc wszystkim bezbronnym psiakom, to zrobiłabym to bez oporów.
Moje pytania:
1) Biżuteria-sztuczna czy od jubilera?
2) Jaka postać serialowa/książkowa jest podobna do Ciebie?
3) Szybki prysznic czy długa kąpiel?
4) Jakie strony internetowe włączasz po uruchomieniu komputera?
5) Komputer stacjonarny czy laptop?
6) Czego w swoich zbiorach kosmetycznych masz najwięcej?
7) Jaki rodzaj filmów najbardziej lubisz oglądać? Komedie, horrory etc.?
8) Gdybyś wygrała milion w totka, na co wydałabyś pieniądze?
9) Gdzie wyjeżdżasz na wakacje?
10) Ile czasu zajmuje Ci codzienny makijaż?
11) Do jakiego ważnego wydarzenia odliczasz teraz czas?
Do odpowiedzi na TAG 11 QUESTIONS, zapraszam:
http://blogmoniszona.blogspot.com/
http://splatane-sluchawki.blogspot.com/
http://madzi-miziajace-mazidla.blogspot.com/
http://agusiak747.blogspot.com/
http://so-smooth-life.blogspot.com/
http://ilusive-ilusive.blogspot.com/
3majcie się ciepło.
ilussia.
Dzisiaj odpowiem (wreszcie) na dwa tagi, do których udziału zaprosiły mnie dwie wspaniałe blogerki:*.
Na pierwszy ogień pójdzie przedawniony już tag pt." Muszę to mieć!"
Do udziału w zabawie zaprosiła mnie tova1
Zasady:
1) Napisz kto Cię oTAGował i zamieść zasady.
2) Zamieść banner tagu i wymień 5 rzeczy, które znajdują się na twojej liście kosmetycznych zakupów. Wymień rzeczy, które zamierzasz kupić, bądź te, które chciałabyś mieć.
3) Staraj się myśleć kreatywnie i nie przepisywać odpowiedzi od innych.
4) Krótko wyjaśnij swój wybór. Możesz także wkleić zdjęcie każdego kosmetyku.
5) Zaproś do zabawy 5 lub więcej blogerek.
Moje odpowiedzi:
1) Cienie Inglota(niesprecyzowana ilość).
2) Jakiś podkład "idealny".
Kończę moje napoczęte podkłady(dzielnie walczę w projekcie denko:)), i chciałabym znaleźć podkład inny od tych co miałam, a bardzo dobry. Wiem, wiem-ciężkie zadanie przede mną.
3) Pędzel EcoTools:
![]() |
| Zdj.pochodzi ze strony snobka.pl |
5) Tangle Teezer.
Generalnie, to w tej chwili chciałabym mieć w swojej kosmetyczce.
Jeśli przyjdzie Wam coś na myśl-dotyczy pkt.2 i 4-proszę-dajcie znać w komentarzach o Waszych ulubieńcach w tych kategoriach.
Monika-Tobie dziękuję za oTAGowanie:* Przepraszam, że tak długo trwała moja odpowiedź, ale zaupełnie zapomniałam.
Kolejny tag do którego miałam ostatnio zaszczyt zostać zaproszona, brzmi: 11 Questions tag.
Tutaj pragnę podziękować tosiaczkowi:*
Zasady:
1) Każda oznaczona osoba musi odpowiedzieć na 11 pytań zadanych im przez ich "Tagger" i odpowiedzieć na nie na swoim blogu.
2) Następnie wybiera 11 nowych osób do tagu i łączy je w swoim poście.
3) Tworzy 11 nowych pytań dla otagowanych przez nią osób i podaje je w swoim poście.
4) Wymienia w swoim poście osoby, które taguje.
5) Nie oznacza ponownie osób, które są już otagowane.
Odpowiedzi:
1) Najwspanialsze miejsce na Świecie, które odwiedziłaś?
I już mam problem:)... Może Garbsen?
2) Cecha charakteru, którą w sobie uwielbiasz?
Lubię w sobie perfekcjonizm. Nie skończę czegoś, jeśli uważam , że jest to źle zrobione.
3) Gdzie na Świecie chciałabyś mieszkać?
UK.
4) Ulubiony kolor cienia do powiek?
Brązowy.
5) Kawa czy herbata? I dlaczego?
Kawa, zdecydowanie. Tak jakoś mam od kilku lat, że dzień bez kubka kawy, jest dniem straconym:).
6) Dlaczego zaczęłaś pisać bloga?
Bo uwielbiam kosmetyki i wszystko co z nimi związane:). Jako, że mojemu B.cały czas głosy suszyć nie mogę:), postanowiłam dzielić się z Wami tym co lubię:).
7) Ulubiony deser?
Dobre ciacho. Lody z polewą.
8) Gdybyś mogła wybrać sobie imię dla siebie, jakie by ono było?
Wiktoria.
9) Gdyby miał powstać film na podstawie Twojego życia, która aktorka zagrałaby Ciebie?
Pierwsza aktorka, która przyszła mi na myśl to aktorka grające Gaby Solis, czyli Eva Longoria:).
Uwielbiam jej szalone pomysły.
10) Myślałaś o tym, żeby zacząć kręcić filmiki?
Myśleć-myślałam. Ale się nie zdecyduję. Nie mam w sobie wyrobionej takiej odporności na krytykę.
11) Koty czy psy? Dlaczego?
Zdecydowanie psy. Dlaczego? Jestem typową psiarą. Gdybym mogła tylko pomóc wszystkim bezbronnym psiakom, to zrobiłabym to bez oporów.
Moje pytania:
1) Biżuteria-sztuczna czy od jubilera?
2) Jaka postać serialowa/książkowa jest podobna do Ciebie?
3) Szybki prysznic czy długa kąpiel?
4) Jakie strony internetowe włączasz po uruchomieniu komputera?
5) Komputer stacjonarny czy laptop?
6) Czego w swoich zbiorach kosmetycznych masz najwięcej?
7) Jaki rodzaj filmów najbardziej lubisz oglądać? Komedie, horrory etc.?
8) Gdybyś wygrała milion w totka, na co wydałabyś pieniądze?
9) Gdzie wyjeżdżasz na wakacje?
10) Ile czasu zajmuje Ci codzienny makijaż?
11) Do jakiego ważnego wydarzenia odliczasz teraz czas?
Do odpowiedzi na TAG 11 QUESTIONS, zapraszam:
http://blogmoniszona.blogspot.com/
http://splatane-sluchawki.blogspot.com/
http://madzi-miziajace-mazidla.blogspot.com/
http://agusiak747.blogspot.com/
http://so-smooth-life.blogspot.com/
http://ilusive-ilusive.blogspot.com/
3majcie się ciepło.
ilussia.
piątek, 27 kwietnia 2012
Isana. Suchy szampon.
Witajcie!
Jaka u Was pogoda? Mam nadzieję, że jest tak pięknie jak u mnie.
Chciałabym Wam dzisiaj przedstawić mojego ulubieńca. Jest to produkt, który ratuje moje nieświeże włosy.
O czym mowa? O suchym szamponie firmy Isana.
Jakiś czas temu głośno było o tego typu "wynalazkach". Ja dopiero niedawno poddałam się tej modzie(o ile mogę to tak nazwać), by przekonać się na swoich włosach czy faktycznie coś działa.
Isana, marka własna Rossmana, wypuściła suchy szampon, którego cena wynosi ok.10zł/200ml.
Prawda, że cena przyzwoita?
Tak moje włosy wyglądają drugiego dnia po umyciu.
Pewnie niejedna z Was również boryka się z problemem zbyt szybkiego przetłuszczania się włosów.
Teraz wiem, że suchy szampon, jest moim dobroczyńcą-produktem, który w ekstremalnych warunkach ratuje moje włosy.
Jakie ma zadanie suchy szampon? Radzi sobie z nimi?
Włosy po nim mają być:
-świeże;
-łatwe w rozczesywaniu;
-wypielęgnowane;
-umyte bez użycia wody.
Bez najmniejszego problemu radzi sobie z postawionymi przed nim problemami.
Włosy po kilku minutach od aplikacji są puszyste, świeże, pachnące. O tak-ten suchy szampon ślicznie pachnie.
Jedyny problem jaki zauważyłam, to czasami nie mogę pozbyć się delikatnego białego nalotu po wmasowaniu produktu we włosy. Nie próbowałam wydmuchiwać tego osadu suszarką-a tak zaleca w razie ewentualności-producent.
Podsumowując:
Bardzo dobry produkt za niewielką ceną. Ratuje z awaryjnych sytuacji, gdy szybko musimy wyjść(a mamy nieświeże włosy) lub gdy nie mamy możliwości umycia włosów.
Skład:
Butane, Aluminium Starch Octenylsuccinat, Alcohol denat., Parfum, Hexyl Cinnamal, Aqua, Distearyldimonium Chloride, Isopropyl Alcohol.
Jaka u Was pogoda? Mam nadzieję, że jest tak pięknie jak u mnie.
Chciałabym Wam dzisiaj przedstawić mojego ulubieńca. Jest to produkt, który ratuje moje nieświeże włosy.
O czym mowa? O suchym szamponie firmy Isana.
Jakiś czas temu głośno było o tego typu "wynalazkach". Ja dopiero niedawno poddałam się tej modzie(o ile mogę to tak nazwać), by przekonać się na swoich włosach czy faktycznie coś działa.
Isana, marka własna Rossmana, wypuściła suchy szampon, którego cena wynosi ok.10zł/200ml.
Prawda, że cena przyzwoita?
Tak moje włosy wyglądają drugiego dnia po umyciu.
Pewnie niejedna z Was również boryka się z problemem zbyt szybkiego przetłuszczania się włosów.
Teraz wiem, że suchy szampon, jest moim dobroczyńcą-produktem, który w ekstremalnych warunkach ratuje moje włosy.
| Suchy szampon po aplikacji |
Jakie ma zadanie suchy szampon? Radzi sobie z nimi?
Włosy po nim mają być:
-świeże;
-łatwe w rozczesywaniu;
-wypielęgnowane;
-umyte bez użycia wody.
Bez najmniejszego problemu radzi sobie z postawionymi przed nim problemami.
Włosy po kilku minutach od aplikacji są puszyste, świeże, pachnące. O tak-ten suchy szampon ślicznie pachnie.
Jedyny problem jaki zauważyłam, to czasami nie mogę pozbyć się delikatnego białego nalotu po wmasowaniu produktu we włosy. Nie próbowałam wydmuchiwać tego osadu suszarką-a tak zaleca w razie ewentualności-producent.
Podsumowując:
Bardzo dobry produkt za niewielką ceną. Ratuje z awaryjnych sytuacji, gdy szybko musimy wyjść(a mamy nieświeże włosy) lub gdy nie mamy możliwości umycia włosów.
Skład:
Butane, Aluminium Starch Octenylsuccinat, Alcohol denat., Parfum, Hexyl Cinnamal, Aqua, Distearyldimonium Chloride, Isopropyl Alcohol.
piątek, 13 kwietnia 2012
Notka informacyjna-The Body Shop.
Witajcie!
Chciałam Wam napisać, co też wyczytałam chwilę temu w najnowszym numerze InStyle.
Mianowicie, pojawiła się w tymże numerze wzmianka, że The Body Shop od 22 kwietnia przez cały miesiąc świętuje Światowy Dzień Ziemi. A co za tym idzie?
Jeśli przyniesiemy do sklepu puste opakowania po kosmetykach dowolnej marki, w zamian dostaniemy 22% zniżki na wszystkie produkty.
Ja z tej akcji nie skorzystam, ale może którejś z Was ta informacja się przyda.
Pozdrawiam,
ilussia.
Chciałam Wam napisać, co też wyczytałam chwilę temu w najnowszym numerze InStyle.
Mianowicie, pojawiła się w tymże numerze wzmianka, że The Body Shop od 22 kwietnia przez cały miesiąc świętuje Światowy Dzień Ziemi. A co za tym idzie?
Jeśli przyniesiemy do sklepu puste opakowania po kosmetykach dowolnej marki, w zamian dostaniemy 22% zniżki na wszystkie produkty.
Ja z tej akcji nie skorzystam, ale może którejś z Was ta informacja się przyda.
Pozdrawiam,
ilussia.
środa, 11 kwietnia 2012
Słów kilka o kolejnym niezbędniku w kosmetyczce, czyli... Lactacyd w użyciu.
Witajcie!
Cieszę się, że zajrzałyście:*.
Dzisiaj chciałabym Wam opowiedzieć kilka zdań o moim niezbędniku bez którego nie wyobrażam sobie higieny intymnej.
O czym mowa? O emulsji do higieny intymnej Lactacyd Femina.
Tego płynu używam niezmiennie od dobrych 3 lat. Moje ciało nie przyzwyczaiło się do tej emulsji, nie uodporniło się też na jej działanie. Nadaje się ona do codziennego użytku. Nie podrażnia, nie wysusza.
Z niewielkiej ilości płynu wytwarza się duża piana, która idealnie myje.
Emulsja ma mleczny kolor, jest lekko perłowa. Ma świeży, delikatny zapach.
Po zastosowaniu odczuć można komfort i odświeżenie.
Zawiera kwas mlekowy. Posiada też pozytywną opinię Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego.
Butelka, którą widać na zdjęciu kosztuje ok.14 zł/400 ml i została zakupiona w Biedronce.
Lactacyd znajdziemy też w Rossmanie czy innych drogeriach.
Wiem też, że Lactacyd ma swoje "rodzeństwo"-jednak tamtych produktów nie próbowałam.
Jestem wierna tej emulsji i nie mam zamiaru tego zmieniać.
Dajcie znać, czego Wy używacie Lactacydu czy innego płynu?
Pozdrawiam,
ilussia.
Cieszę się, że zajrzałyście:*.
Dzisiaj chciałabym Wam opowiedzieć kilka zdań o moim niezbędniku bez którego nie wyobrażam sobie higieny intymnej.
O czym mowa? O emulsji do higieny intymnej Lactacyd Femina.
Tego płynu używam niezmiennie od dobrych 3 lat. Moje ciało nie przyzwyczaiło się do tej emulsji, nie uodporniło się też na jej działanie. Nadaje się ona do codziennego użytku. Nie podrażnia, nie wysusza.
Z niewielkiej ilości płynu wytwarza się duża piana, która idealnie myje.
Emulsja ma mleczny kolor, jest lekko perłowa. Ma świeży, delikatny zapach.
Po zastosowaniu odczuć można komfort i odświeżenie.
Zawiera kwas mlekowy. Posiada też pozytywną opinię Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego.
Butelka, którą widać na zdjęciu kosztuje ok.14 zł/400 ml i została zakupiona w Biedronce.
Lactacyd znajdziemy też w Rossmanie czy innych drogeriach.
Wiem też, że Lactacyd ma swoje "rodzeństwo"-jednak tamtych produktów nie próbowałam.
Jestem wierna tej emulsji i nie mam zamiaru tego zmieniać.
Dajcie znać, czego Wy używacie Lactacydu czy innego płynu?
Pozdrawiam,
ilussia.
sobota, 7 kwietnia 2012
Wesołego Alleluja!
Nie mogłam Was zostawić bez życzeń ode mnie:).
Kochane, życzę Wam pogodnych Świąt Wielkanocnych.
Bogatego zająca, obfitego dyngusa i samych smakołyków na świątecznym stole:).
Niech pogodę za oknem zrekompensuje Wam rodzinne ciepło.
Do napisania:*
ilussia.
Kochane, życzę Wam pogodnych Świąt Wielkanocnych.
Bogatego zająca, obfitego dyngusa i samych smakołyków na świątecznym stole:).
Niech pogodę za oknem zrekompensuje Wam rodzinne ciepło.
Do napisania:*
ilussia.
czwartek, 5 kwietnia 2012
Wymiana?
Cześć!
Przejrzałam swoją toaletkę, i znalazłam parę rzeczy, których nie używam.
Zerknijcie, może poszukacie czegoś dla siebie:).
W razie jakichkolwiek pytań-piszcie na maila.
Na wymianę zaproponować mogę:
1) Magnes do robienia wzorków magnetycznych Essence.
Użyty kilkakrotnie.
2) Trio baked eye shadows nr 95 Virtual.
Najczęściej używałam jasnego cienia.
Najlepiej zużyć do końca 07.2012
3) Róż Collection 2000 01 So Pretty.
Użyty raz. Ważność: 24 miesiące od otworzenia(ja go kupiłam we wrześniu ubiegłego roku).
4) Róż Soft Plum 6g Avon.
Niestety, nie umiem określić zużycia. Ważność: 24 miesiące od otwarcia( kupiłam go w ubiegłym roku).
Pędzelek nieużywany.
5) Tusz SuperExtend Extreme Avon.
7 ml, kolor czarny.
Nowy.
6) Lakier Catrice. nr 430 Purplelized.
Użyty kilkakrotnie, lakieru zostało mniej więcej do napisu "Ultimate".
7) Topcoat Essence.
Zużycie minimalne-lakieru zostało ponad znaczek "e".
8) Pigment Kobo nr 406 Lavender.
Najlepiej zużyć do końca: 03.2013
Użyty raz.
Pozdrawiam.
ilussia.
Przejrzałam swoją toaletkę, i znalazłam parę rzeczy, których nie używam.
Zerknijcie, może poszukacie czegoś dla siebie:).
W razie jakichkolwiek pytań-piszcie na maila.
Na wymianę zaproponować mogę:
1) Magnes do robienia wzorków magnetycznych Essence.
Użyty kilkakrotnie.
2) Trio baked eye shadows nr 95 Virtual.
Najczęściej używałam jasnego cienia.
Najlepiej zużyć do końca 07.2012
3) Róż Collection 2000 01 So Pretty.
Użyty raz. Ważność: 24 miesiące od otworzenia(ja go kupiłam we wrześniu ubiegłego roku).
4) Róż Soft Plum 6g Avon.
Niestety, nie umiem określić zużycia. Ważność: 24 miesiące od otwarcia( kupiłam go w ubiegłym roku).
Pędzelek nieużywany.
5) Tusz SuperExtend Extreme Avon.
7 ml, kolor czarny.
Nowy.
6) Lakier Catrice. nr 430 Purplelized.
Użyty kilkakrotnie, lakieru zostało mniej więcej do napisu "Ultimate".
7) Topcoat Essence.
Zużycie minimalne-lakieru zostało ponad znaczek "e".
8) Pigment Kobo nr 406 Lavender.
Najlepiej zużyć do końca: 03.2013
Użyty raz.
Pozdrawiam.
ilussia.
Subskrybuj:
Posty (Atom)







