środa, 23 maja 2012

Parę słów o kilku produktach.

Witajcie!

W ostatnim poście pokazałam Wam produkty, które ostatnio kupiłam. Najwięcej pytań dostałam na temat wody toaletowej Miami Party i peelingów. Dlatego też im przeznaczony jest niniejszy wpis.
Zapraszam:)!

Jak już wiecie, scruby o których mowa, są o zapachu wanilii i truskawki. Szczerze powiem, że przy braniu kąpieli nie mogłam się oprzeć temu drugiemu. Dlaczego? Jego zapach jest obłędny, rzekłabym, śmietankowo-truskawkowy. Mnie jego zapach przypomina lizaka Chupa Chups o tym smaku:).
Prawda, że brzmi apetycznie? Konsystencja peelingu jest kremowa. Po wyciśnięciu na dłoń-scrub w żaden sposób nam nie spływa z rąk. Co do samych właściwości ścieralnych-to muszę mu odjąć za to  pół punktu. Trzeba sporo się namęczyć, żeby poczuć na skórze te drobinki do których należy ścieranie naskórka. Jeśli komuś zależy na naprawdę mocnym efekcie-niestety-rozczarujecie się. Scrub zostawia skórę przyjemną, delikatną w dotyku. Nie podrażnia.




200 ml/ok.10 zł

Teraz kilka słów na temat wody i mgiełce o pięknej, letniej nazwie Miami Party.
Sama nazwa wywołuje u nas pozytywne skojarzenia-lato, impreza... Zawartość produktów idealnie wpasowuje się w owe skojarzenia. Zapach ten jest świeży, owocowo-kwiatowy(kumkwat, cyklamen, ambra). Utrzymuje się długo-jak za taką cenę, przy takiej pogodzie jaką obecnie mamy-jestem naprawdę pod wrażeniem. Spryskiwałam się nią dzisiaj ok.8 i dalej zapach jest wyczuwalny.


Za 50 ml wody Miami Party zapłacimy w kat.8 19.99(zauważyliście nowe końcówki cen:))?
Zaś za mgiełkę 100 ml-15.99.

Dajcie znać, czy skusiłam Was do któregoś produktu czy też moje spostrzeżenia Was zniechęciły.

Ściskam,
ilussia.

10 komentarzy:

  1. używałam krem różowy, jak dla mnie jest świetny :D

    zapraszam na konkurs http://weeronika-blog.blogspot.com/2012/05/konkurs.html 4 osoby wygrywają

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, że mówisz o peelingu?

      Usuń
  2. Kiedyś miałam peelingi z Avonu, teraz nr 1 jest Dax.

    OdpowiedzUsuń
  3. Chętnie spróbowałabym tych peelingów, ale nie mam dostępu do Avonu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może jakaś koleżanka zna koleżankę itp.?

      Usuń
  4. Jeszcze nie miałam z nimi do czynienia:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja zamówiłam waniliowy bo zraziłam się do kremu do rąk truskawkowego z Avon i bałam się, ze peeling będzie tak samo "pachniał".

    OdpowiedzUsuń
  6. Ta mgiełka jest bardzo nie trwała, zapach ma ładny ale moim zdaniem nie opłaca się jej kupić. Zapach jest świetny.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję ślicznie za komentarze...:)