Witajcie!
Dzisiaj chciałam Wam pokazać, trochę nowości, które zasiliły moje pielęgnacyjno-makijażowe szeregi.
Skusiłam się na swoje pierwsze zamówienie z Biochemii Urody. Jestem bardzo zadowolona z terminu realizacji, bo w niedzielę wieczorem składałam zamówienie, a w piątek paczka była u mnie.
Co zamówiłam?
1) Tonik z kwasem PHA 6%(kliknęłam też na konserwant) klik
2) Odżywczy żel hialuronowy klik
3) Serum-olejek z witaminą C 10%(ja mam wersję dla cery mieszanej i tłustej) klik
Bałam się, czy dam radę wszystko sama zmieszać. Niepotrzebnie! Wszystko idealnie wytłumaczone, co z czym połączyć.
Blogosferę(i nie tylko) ogarnia szał na pomadki Golden Rose o matowym wykończeniu.
Ostatnio(całkiem niechcący, rzecz jasna:)) zahaczyłam o stoisko Golden Rose i kupiłam dwie pomadki z serii Velvet Matte. Póki co jestem zadowolona, zobaczymy jak będzie dalej.
Kolejne rzeczy, to zakupy z DM. Poprosiłam R. o trzy lakiery, zadanie spełnione z pomocą M.idealnie:).
Chciałam też wypróbować gąbeczkę Ebelin.
To na tyle. Jestem ciekawa, czy macie już jakieś zdanie wyrobione na temat wyżej pokazanych produktów.
wtorek, 11 lutego 2014
piątek, 7 lutego 2014
Ulubieńcy stycznia.
Hej!
Usiadłam, i zdałam sobie sprawę, jak ten czas szybko leci! Jako, że styczeń już w sumie dawno za nami, ja się ogarnęłam i przygotowałam dla Was moich kosmetycznych ulubieńców stycznia.
Na pierwszy ogień tzw."kolorówka"
W styczniu kosmetykami po które sięgałam, gdy wykonywałam makijaż były:
Podkład Revlon Colorstay. Ja używam odcień 150 Buff. Dobrze kryje, nie robi maski, matuje.
Cienie Inglot. To trio cieni, które gościły często na powiekach: 467 Double Sp.,399 Pearl i 457 Double Sp.
Osławiona w blogosferze maskara Lovely. Kupiłam ją latem, korzystając z okazji, gdy byłam w Rossmanie, gdzie jest szafa Lovely(u mnie jej nie ma, podobnie jak szafy MaxFactor:(). Jest naprawdę fajna! Nie kruszy się, ładnie podkręca rzęsy.
Paletka do brwi Catrice. Nie wyobrażam sobie teraz nie mieć "czegoś" na brwiach. Bez ich zaznaczenia po prostu ich nie widać. Dlatego, gdy nie robię sobie henny, jaśniejszy cień z paletki jest moim "must have" do podkreślenia brwi.
Trio kosmetyków z TheBalm. Używam ich stosunkowo od niedawna, ale jest to mój jedyny róż/bronzer/rozświetlacz w kosmetyczce więc siłą rzeczy, sięgam po nie zawsze, wykonując makijaż.
Dobrze zainwestowane pieniądze!
Lakiery piaskowe zdobyły moje serce, bez dwóch zdań. Te lakiery, które przedstawiłam lubię za piękne kolory, szybkość wysychania. Sam lakier z P2 uwielbiam też za to, że bardzo długo utrzymuje się na paznokciach pomimo codziennych prac w domu. Swój mam dzięki uprzejmości M.i R., którzy kupili mi go w Dm.
Przechodzimy do pielęgnacji.
Balsam Isana Med z 5,5% mocznikiem, który pomaga utrzymywać mi w ryzach moją przesuszoną skórę. Świetny i tani produkt, który polecam! Dzisiaj kupiłam dla porównania mocniejszą wersję.
Żel-krem Be Beauty. Uwielbiam te żele! Robią doskonale to, co mają robić. I ta cena...!
Płyn micelarny L'oreal. Dobrze zmywa makijaż, nie podrażnia oczu. Jedynie doczepiłabym się ceny, dlatego kupuję go tylko w promocji. Dla porównania kupiłam ostatnio płyn z Garniera, także możecie czekać na porównanie.
Krem matująco-nawilżający Ziaja. Tani krem, który spełnia swoje założenia. Matuje, nawilża, jest niekomadogenny.
Woda termalna Uriage. Niezbędnik. Zdecydowanie jest to produkt, który będę ciągle kupować.
Szampon wzmacniający Pharmaceris i szampon przeciwłupieżowy Pirolam. Ideały. Świetnie myją włosy, po umyciu nie mam problemów z rozczesaniem, nawet jeśli nie użyję odżywki.
Odżywka odbudowująca Nivea. Kupiona po przeczytaniu pozytywnych recenzji, do których dołączam.
Odżywka Alverde. O ile z szamponami Alverde i Balea się nie polubiłam, o tyle odżywki bardzo lubię.
A Wy macie wśród moich ulubieńców jakiś swoich?
środa, 5 lutego 2014
Odkrycie 2014 roku?
Witajcie!
Zaznaczam na wstępie, że to nie będzie recenzja. Na nią jest zdecydowanie za wcześnie.
Chciałam Wam przedstawić moje pierwsze wrażenie o wysuszaczu do paznokci Sally Hansen.
Pewnie niejedna z Was męczyła się z odciśniętymi śladami poduszki na lakierze po przebudzeniu czy innymi dziwnymi rzeczami, które powstawały na paznokciach, gdy trzeba było szybko wyjść, a lakier nadal był mokry. Z odsieczą przychodzi produkt firmy Sally Hansen. Wpisałam go na swoją "chciejlistę" na początku stycznia. Przymierzałam się do zakupów na allegro, bo tam kosztuje on niecałe 15 zł. Zmieniłam zdanie, gdy zobaczyłam że w Naturze jest w promocji za niecałe 17 zł.
Użyłam ten produkt raz, dlatego po raz kolejny zaznaczam, że to nie recenzja. Jestem póki co naprawdę zadowolona! Lakier bardzo szybko wysechł, paznokcie lśnią, jakbym nałożyła żele. Co więcej, chcąc sprawdzić czy lakier wysechł(oczywiście za szybko), zostawiłam delikatny ślad, który po wyschnięciu zniknął!
Producent, co prawda zapewnia, że wystarczy 30 sekund by być gotowym. Ja jednak podciągnęłabym ten czas do ok.2 minut. Wysuszacz nakładamy tak jak lakier, a jego pojemność to 13.3ml.
Jest to już drugi produkt firmy Sally Hansen, który pozytywnie mnie zaskoczył(pierwszy to żel do skórek).
Na pewno odezwę się do Was z odpowiedzią, czy przedłuża on trwałość lakieru.
wtorek, 21 stycznia 2014
Zakupy w MintiShop.
Witajcie!
Ostatnio przejrzałam swoje "zbiory" kosmetyczne(kolorówkę) i doszłam do wniosku, że mam tego za dużo. Połowy na pewno bym nie zużyła, więc postanowiłam wystawić większość kosmetyków na allegro.
Od nowego roku, postanowiłam wprowadzić akcję "minimalizm", więc:
a) będę kupować kosmetyki, które mi się skończą(typu podkłady)
b) odłożę pieniążki na konkretne kosmetyki, które wiem że są dobre.
Nie chcę już mieć 5 róży, 5 podkładów otwartych itp.
Dołożyłam trochę kasy i kupiłam trio, do którego wzdychałam od dłuższego już czasu.
Trio jest z firmy The Balm. Wiecie już o co chodzi? Tak! Słynny bronzer Bahama Mama, róż Down Boy i rozświetlacz Mary-Lou Manizer.
Opakowwania są tak urocze, że nie sposób oderwać od nich wzroku!
Jeszcze nie malowałam się nimi, więc szczegółów mam nie powiem na ich temat. Na pewno pojawi się na ich temat recenzja.
Do zamówienia dołożyłam oczywiście woski Yankee Candle. Zamówiłam też zapach do auta. Jestem ciekawa jak się sprawdzi.
Wszystkie zakupy zrobiłam w sklepie MintiShop
To było moje trzecie zamówienie. Bardzo szybka wysyłka, świetnie zapakowane kosmetyki! Z czystym sumieniem mogę Wam ten sklep polecić.
Ostatnio przejrzałam swoje "zbiory" kosmetyczne(kolorówkę) i doszłam do wniosku, że mam tego za dużo. Połowy na pewno bym nie zużyła, więc postanowiłam wystawić większość kosmetyków na allegro.
Od nowego roku, postanowiłam wprowadzić akcję "minimalizm", więc:
a) będę kupować kosmetyki, które mi się skończą(typu podkłady)
b) odłożę pieniążki na konkretne kosmetyki, które wiem że są dobre.
Nie chcę już mieć 5 róży, 5 podkładów otwartych itp.
Dołożyłam trochę kasy i kupiłam trio, do którego wzdychałam od dłuższego już czasu.
Trio jest z firmy The Balm. Wiecie już o co chodzi? Tak! Słynny bronzer Bahama Mama, róż Down Boy i rozświetlacz Mary-Lou Manizer.
Opakowwania są tak urocze, że nie sposób oderwać od nich wzroku!
Jeszcze nie malowałam się nimi, więc szczegółów mam nie powiem na ich temat. Na pewno pojawi się na ich temat recenzja.
Do zamówienia dołożyłam oczywiście woski Yankee Candle. Zamówiłam też zapach do auta. Jestem ciekawa jak się sprawdzi.
Wszystkie zakupy zrobiłam w sklepie MintiShop
To było moje trzecie zamówienie. Bardzo szybka wysyłka, świetnie zapakowane kosmetyki! Z czystym sumieniem mogę Wam ten sklep polecić.
piątek, 17 stycznia 2014
Maska drożdzowa receptury Babuszki Agafii.
Cześć!
O tym kosmetyku było swego czasu bardzo głośno. Wiecie same, jak to jest, im dłużej się widzi gdzieś daną rzecz, tym bardziej chce się ją mieć w swoich zbiorach. Tak też było ze mną, choć jej zakup to czysty przypadek. Natknęłam się na nią w jednej z aptek zielarskich.
Przyznam, że jej koszt mnie powalił, bo zapłaciłam za nią aż 22 zł! Z tego co zrobiłam rekonesans w internetowych czesluściach, można ją dostać za dużo mniej. Cóż, kupiłam i mam.
Drożdżowa maska do włosów przyspiesza ich wzrost. Drożdże piwne to naturalne źródło białka, witamin i mikroelementów(...). Olej z kiełków pszenicy regeneruje włosy oraz przeciwdziała ich wypadaniu. Sok z brzozy to znany tradycyjny środek na wzmocnienie cebulek włosowych(...)
Maska ta ma dość lejącą konsystencję. Często mam problem z jej nabraniem, bo zaraz wyślizguje mi się z dłoni. Pomimo tego, że producent mówi że produkt należy nałożyć równomiernie na włosy od nasady aż po końce, ja nakładam ją tylko na skórę głowy. Wmasowuję produkt opuszkami palców w skalp i nakładam czepek. Zapach maseczki jest dość dziwny... W pierwszym momencie nie spodobał mi się, potem jednak wyczułam tam...wanilię? No, coś w ten deseń:).
Maska nie obciąża dodatkowo włosów, a uwierzcie, że mam z przetłuszczaniem się włosów duży problem.
Włosy po zmyciu są sypkie, miękkie a skóra głowy ukojona. Czy zauważyłam przyrost włosów? Tak, ale nie wiem czy to zasługa tej maski czy wcierki Jantar, którą też używam. Gdy skończy mi się to opakowanie, z pewnością kupię kolejne.
Skład: Aqua with infusions of: Yeast Extract, Betula Alba Juice; enriched by extracts: Inula Helenium Extract, Arctostaphylos Uva Ursi Extract, Silybum Marianum Extract, Cetrionium Chloride, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-20, Guar Gum; cold pressed oils: Triticum Vulgare Germ Oil, Ribes Aureum Seed Oil, Pinus Siberica Cone Oil, Rosa Canina Fruit Oil, Ascorbic Acid, Panthenol, Glucosamine, Citric Acid, Parfum, Benzoic Acid, Sorbic Acid
A Wy jakie kosmetyki z rosyjskiej pielęgnacji możecie polecić?
O tym kosmetyku było swego czasu bardzo głośno. Wiecie same, jak to jest, im dłużej się widzi gdzieś daną rzecz, tym bardziej chce się ją mieć w swoich zbiorach. Tak też było ze mną, choć jej zakup to czysty przypadek. Natknęłam się na nią w jednej z aptek zielarskich.
Przyznam, że jej koszt mnie powalił, bo zapłaciłam za nią aż 22 zł! Z tego co zrobiłam rekonesans w internetowych czesluściach, można ją dostać za dużo mniej. Cóż, kupiłam i mam.
Drożdżowa maska do włosów przyspiesza ich wzrost. Drożdże piwne to naturalne źródło białka, witamin i mikroelementów(...). Olej z kiełków pszenicy regeneruje włosy oraz przeciwdziała ich wypadaniu. Sok z brzozy to znany tradycyjny środek na wzmocnienie cebulek włosowych(...)
Maska ta ma dość lejącą konsystencję. Często mam problem z jej nabraniem, bo zaraz wyślizguje mi się z dłoni. Pomimo tego, że producent mówi że produkt należy nałożyć równomiernie na włosy od nasady aż po końce, ja nakładam ją tylko na skórę głowy. Wmasowuję produkt opuszkami palców w skalp i nakładam czepek. Zapach maseczki jest dość dziwny... W pierwszym momencie nie spodobał mi się, potem jednak wyczułam tam...wanilię? No, coś w ten deseń:).
Maska nie obciąża dodatkowo włosów, a uwierzcie, że mam z przetłuszczaniem się włosów duży problem.
Włosy po zmyciu są sypkie, miękkie a skóra głowy ukojona. Czy zauważyłam przyrost włosów? Tak, ale nie wiem czy to zasługa tej maski czy wcierki Jantar, którą też używam. Gdy skończy mi się to opakowanie, z pewnością kupię kolejne.
Skład: Aqua with infusions of: Yeast Extract, Betula Alba Juice; enriched by extracts: Inula Helenium Extract, Arctostaphylos Uva Ursi Extract, Silybum Marianum Extract, Cetrionium Chloride, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-20, Guar Gum; cold pressed oils: Triticum Vulgare Germ Oil, Ribes Aureum Seed Oil, Pinus Siberica Cone Oil, Rosa Canina Fruit Oil, Ascorbic Acid, Panthenol, Glucosamine, Citric Acid, Parfum, Benzoic Acid, Sorbic Acid
A Wy jakie kosmetyki z rosyjskiej pielęgnacji możecie polecić?
sobota, 4 stycznia 2014
Zawładnęły moim sercem...
...i nie tylko moim! Blogosferę opanowała mania Yankee Candle. Długo opierałam się przed zakupem jakiegokolwiek wosku, ale nie wytrzymałam. W pełni zgadzam się z wszystkimi zachwytami na ich temat.
Nie wyobrażam sobie wieczoru bez podpalenia któregoś z wosków. Są oczywiście woski mniej lub bardziej intensywne, jednak ja "swoją tartową rodzinką" jestem zachwycona. Niektóre z nich, już spalone, na pewno kupię drugi raz-np.Spiced Orange, Waikiki Melon lub Season of Peace.
A w tej chwili w domowej kolekcji znajdują się:
To moje ostatnie zdobycze, a wśród nich słynny już Soft Blanket. Tutaj też znajdują się woski z wiosennej kolekcji.
Wszystkie cuda trzymam w takim szklanym naczyniu:
A Wy polubiłyście Yankee czy macie dość słuchania wszechobecnych zachwytów?
Nie wyobrażam sobie wieczoru bez podpalenia któregoś z wosków. Są oczywiście woski mniej lub bardziej intensywne, jednak ja "swoją tartową rodzinką" jestem zachwycona. Niektóre z nich, już spalone, na pewno kupię drugi raz-np.Spiced Orange, Waikiki Melon lub Season of Peace.
A w tej chwili w domowej kolekcji znajdują się:
To moje ostatnie zdobycze, a wśród nich słynny już Soft Blanket. Tutaj też znajdują się woski z wiosennej kolekcji.
Wszystkie cuda trzymam w takim szklanym naczyniu:
A Wy polubiłyście Yankee czy macie dość słuchania wszechobecnych zachwytów?
piątek, 3 stycznia 2014
Wielki powrót i...zakupy.
Witajcie!
W tym Nowym Roku chciałabym Wam złożyć moc serdecznych życzeń! Wytrwałości w dążeniu do upragnionych zamierzeń, spełnienia marzeń. Niech ten 2014 rok będzie dla Was tym czasem, po upływie którego powiecie:"...to był świetny rok".
Chciałabym Was też przeprosić za brak mojej aktywności tutaj, złożyło się na to parę czynników-generalnie brak czasu. Jednak teraz wracam! Na początek(oczywiście) z zakupami. A co!
Niedawno odwiedził mnie kurier, więc siłą rzeczy temat na ten post spadł mi jak z nieba.
Składałam ostatnio zamówienie w słynnej już na blogach aptece Gemini. Jestem bardzo zadowolona z obługi, więc jak najbardziej polecam Wam zakupy właśnie tam. Ceny też są bardzo konkurencyjne!
Całe zamówienie powstało przez żel do mycia twarzy Effaclarz La Roche Posay(21.99zł). W gratisie do zakupu dołączony był zestaw próbek żelu i kremu Effaclar Mat. Na mojej liście była też woda termalna Uriage(19.99zł). To już moje drugie opakowanie. Uważam ten kosmetyk za świetny. Z pewnością zasługuję na miano "odkrycia 2013 roku". Jestem ciekawa czy znacie krem do rąk i paznokci Anida? To już moje kolejna tubka. Uważam, że za zawrotną cenę 4.39zł nie znajdziecie lepszego odżywczego kremu. Już na drugim miejscu w składzie ma olej makadamia. Wysoko w składzie ma też wosk pszczeli.
Skusiłam się też na kolejne opakowanie kremu matująco-nawilżającego z Ziaji. Jest to również moje odkrycie ubiegłego roku. A cena? 8.49zł. Z myślą o moim B. zamówiłam peeling parafinowy z mikrogranulkami Ziaji(13.09zł). Jestem ciekawa jak będzie sobie radził. Do całych zakupów dorzuciłam mydło pod prysznic Ziaja Blubel(5.69zł).
Jestem ciekawa czy wpadło Wam coś w oko z moich zakupów? Możecie macie tutaj też swoje odkrycia?
W tym Nowym Roku chciałabym Wam złożyć moc serdecznych życzeń! Wytrwałości w dążeniu do upragnionych zamierzeń, spełnienia marzeń. Niech ten 2014 rok będzie dla Was tym czasem, po upływie którego powiecie:"...to był świetny rok".
Chciałabym Was też przeprosić za brak mojej aktywności tutaj, złożyło się na to parę czynników-generalnie brak czasu. Jednak teraz wracam! Na początek(oczywiście) z zakupami. A co!
Niedawno odwiedził mnie kurier, więc siłą rzeczy temat na ten post spadł mi jak z nieba.
Składałam ostatnio zamówienie w słynnej już na blogach aptece Gemini. Jestem bardzo zadowolona z obługi, więc jak najbardziej polecam Wam zakupy właśnie tam. Ceny też są bardzo konkurencyjne!
Całe zamówienie powstało przez żel do mycia twarzy Effaclarz La Roche Posay(21.99zł). W gratisie do zakupu dołączony był zestaw próbek żelu i kremu Effaclar Mat. Na mojej liście była też woda termalna Uriage(19.99zł). To już moje drugie opakowanie. Uważam ten kosmetyk za świetny. Z pewnością zasługuję na miano "odkrycia 2013 roku". Jestem ciekawa czy znacie krem do rąk i paznokci Anida? To już moje kolejna tubka. Uważam, że za zawrotną cenę 4.39zł nie znajdziecie lepszego odżywczego kremu. Już na drugim miejscu w składzie ma olej makadamia. Wysoko w składzie ma też wosk pszczeli.
Skusiłam się też na kolejne opakowanie kremu matująco-nawilżającego z Ziaji. Jest to również moje odkrycie ubiegłego roku. A cena? 8.49zł. Z myślą o moim B. zamówiłam peeling parafinowy z mikrogranulkami Ziaji(13.09zł). Jestem ciekawa jak będzie sobie radził. Do całych zakupów dorzuciłam mydło pod prysznic Ziaja Blubel(5.69zł).
Jestem ciekawa czy wpadło Wam coś w oko z moich zakupów? Możecie macie tutaj też swoje odkrycia?
Subskrybuj:
Posty (Atom)





























