czwartek, 8 grudnia 2011

Malutkie zakupy Avonowe.

Naprawdę malutkie...:)
Chciałam Wam pokazać te kosmetyki wczoraj, gdyż myślałam że dojdzie do mnie wreszcie mój mikołajkowy prezent, i pokazałabym Wam wszystko razem... Ale p.Listonosz jakoś omija moje mieszkanie. Może dzisiaj:)?

A co też zamówiłam z kat.17?
1) Szampon, który dołączył do rodziny Naturals'ów-Herbal: rumiankowo-aloesowy.


2) Maska do włosów rumiankowo-aloesowa.


Koszt tych dwóch rzeczy, to bodajże 12.90.
Wczoraj już użyłam tego zestawu, i póki co jestem na tak.
3) Żel głęboko oczyszczająco pory. Koszt 10.90.


Prawda, że minimalistyczne zakupy?

Wczoraj u mnie spadł śnieg, dzisiaj już go nie ma... Pogoda jest okropna-zimno, szaro.

Pozdrawiam, I.:*

9 komentarzy:

  1. Mam ochotę wypróbować ten żel do mycia twarzy

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo małe:) clersakin moja cera nie toleruje kosmetyków:(

    OdpowiedzUsuń
  3. szampon uwielbiam! A serię Clerasakin znienawidziłam po maseczce oczyszczającej pory..

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie teraz słońce świeci :)

    http://monika-melanie-myslak.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam clearskin tylko że niebieski, przeciw wągrom, ale jakoś nie działa nie jestem z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Szampon+maska - taniutko! ale ja biovaxa i pharmacerisa nie zamienię na żadne inne:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam nadzieję, że u mnie też się sprawdzi ten szampon i maseczka :D
    A używałaś może już tego żelu? Jak wrażenia? Ja jestem z niego bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  8. mam z tej serii maseczkę tylko kiwi i mandarynkę a z clearskin mam peeling ;d

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję ślicznie za komentarze...:)